Prasówka: Miejskie rowery będą hitem? Na pewno. Mamy dane [Gazeta Wyborcza]

W wakacje w Lublinie zacznie działać system wypożyczania miejskich rowerów. Zapowiada się klapa czy hit?

[lock_content error=”Treść dostępna na stronie wydawcy”]

Chodzi o system Nextbike. Rowery można wypożyczać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, w okresie od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Płacąc za rower, wyjmuje się go z jednej stacji i po dojechaniu na miejsce wpina się jednoślad w kolejną stację.
 
Takie rozwiązania stosują np. WrocławWarszawaPoznańOpole i Sopot.

 

Wkrótce Nextbike będzie obecny w Białymstoku i Lublinie (400 rowerów i 40 stacji).

 

Aktualnie Nextbike Polska dysponuje flotą 3,2 tys. rowerów i 240 stacjami, profesjonalnym call center i serwisem w każdym z miast.

 

Czy w Lublinie będą chętni na miejskie jednoślady? Na pewno.

 

Według danych Nextbike z takich rowerów regularnie korzysta 220 tys. osób w całym kraju.
Już w tym sezonie (od 1 marca do 1 kwietnia) użytkownicy dokonali 200 tys. wypożyczeń.
 
100-tysięczne wypożyczanie miało miejsce w Warszawie i zbiegło się z nadejściem kalendarzowej wiosny (21 marca).

 

W marcu w Warszawie wypożyczano jednoślady średnio 6 tys. razy dziennie, w Poznaniu ok. 105, w Opolu ok. 226.

 

Rekordowy dzień nowego sezonu przypadł na 30 marca. System odnotował wówczas po 12 tys. 762 wypożyczenia.

 

A to oznacza, że rozpoczęty sezon rowerowy Nextbike może zakończyć z wynikiem 5, a może 6 milionów wypożyczeń w całym kraju.

 

Tylko w Warszawie w minionym roku ten wskaźnik wzrósł o 400 procent.

 

Co więcej, miasta, w których takie rowery już są, zamierzają dalej w nie inwestować. Poznań planuje powiększyć swój system o 100 proc. (razem 160 rowerów i 15 stacji).
[/lock_content]
Źródło:Gazeta Wyborcza Lublin