Prasówka: Trasa rowerowa z Lublina. Świdnik: wchodzimy w to [Gazeta Wyborcza]

Żeby połączyć Lublin ze Świdnikiem ścieżką rowerową, potrzeba budowy tylko dwóch jej fragmentów. Jeden z nich leży na terenie gminy Świdnik. – Teraz urywa się w polu – narzeka czytelnik, który zgłosił problem. Świdnik zamierza się tym zająć.

[lock_content error=”Treść dostępna na stronie wydawcy”]

Przypomnijmy. Jeden z naszych czytelników, pan Michał, przyjrzał się ścieżkom rowerowym w Lublinie i w Świdniku. Szybko zorientował się, że właściwie łatwo można połączyć oba miasta.
Zauważa, że takie połączenie jest już niemal gotowe: „Brakuje tylko kilku bardzo krótkich odcinków, które niestety powodują, że komunikacja rowerowa pomiędzy miastami jest utrudniona lub wręcz niebezpieczna” – pisze do nas w mailu.
Jednym z brakujących fragmentów jest część trasy, która połączyłaby się z istniejącą już infrastrukturą rowerową, która zaczyna się po zjeździe z wiaduktu nad torami ponad trasą S17 i wiedzie do samego Świdnika. Znajduje się ona na terenie gminy Świdnik.
Świdnik mówi tak. Znajdą pieniądze
– Idea czytelnika „Wyborczej” jest świetna – mówi Artur Soboń, sekretarz rady miasta Świdnika. Dodaje: – Jest to do przeprowadzenia w ramach projektu zmiany układu dróg lokalnych. Na ścieżki rowerowe nie potrzeba wielkich nakładów. Sekretarz miasta zastrzega, że potrzeba czasu na analizę, którędy dokładnie należy poprowadzić ścieżkę, a także kto jest właścicielem gruntów. – Jesteśmy w stanie zrobić to szybko i wybudować trasę na terenie naszej gminy- przekonuje Soboń.
Soboń deklaruje, że w budżecie w ramach środków własnych znajdą się na to pieniądze. Zaznacza jednak, że powstający projekt tzw. ZIT – Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych – jest idealnym rozwiązaniem na finansowanie takich inwestycji. – Jesteśmy gotowi na współpracę z Lublinem w sprawie kompleksowego zajęcia się sprawą ścieżek. Po to powstał ZIT, aby również za pomocą środków unijnych finansować z niego pomysły ułatwiające komunikację między miastami i sąsiadującymi gminami – twierdzi Soboń.
Trzeba pamiętać o tym, że brakuje jeszcze jednego fragmentu trasy. Należałoby wybudować przedłużenie istniejącej już ścieżki rowerowej przy ulicy Mełgiewskiej w kierunku ulicy Turystycznej. To już działka Lublina.
Również lubelski ratusz deklarował chęć wspólnego działania.- Oczywiście jesteśmy otwarci na współpracę z sąsiadującymi samorządami – deklarował „Wyborczej” Karol Kieliszek z biura rzecznika prasowego miasta Lublin.
Dokumentacja już w tym roku
Kiedy możemy spodziewać się pierwszych działań? – Już w tym roku możemy sprecyzować lokalizację, rozpocząć uzgodnienia z właścicielami gruntów oraz przygotować pełną dokumentację, aby móc rozpocząć procedurę przetargową – deklaruje Artur Soboń. Pewnym problemem są trwające prace związane z budową trasy S-17. – Aby wybudować ścieżki, musimy poczekać na moment oddania obwodnicy do ruchu. Wcześniejsze działania są bezcelowe, gdyż może się okazać, że prace będą się na siebie nakładać – kończy sekretarz miasta Świdnika.

[/lock_content]
Źródło:

Michał Jackowski
Gazeta Wyborcza Lublin